niedziela, 27 kwietnia 2014

Część 7

Była 15: 58 Gdy ja i Lili wyszłyśmy z domu. O dziwo Niall i jego kolega już tam na nas czekali. Jego kolega od razu przypadł do gustu Lili.Był wysoki, miał czarne włosy, które były postawione na około 6 cm.Podeszliśmy do nich.
Ja - Hej wam 
Niall- Hej, Klaudia i Lili to jest Zayn.
Lili-Ile masz lat ?
Zayn-  17 tyle co Niall:D
Ja -  My też
Zayn- Dobra chodźmy się gdzieś przejść.
I tak ruszyliśmy przed siebie,weszliśmy do sklepu kupiliśmy picie, żelki i chipsy i ruszyliśmy dalej. Szliśmy ulicami miasta a ja opowiadałam im jak znalazłam się w Londynie. Potem doszliśmy na most było już ciemno więc to wszystko tam wyglądało prze pięknie. Chłopacy też opowiedzieli nam historie jak znaleźli się w Londynie.
Usiedliśmy na moście i tak jakoś nie chciało nam się wstać.
Lili- Dobrze że jutro nie idziemy do szkoły 
Niall- No bo jest już 22 i na pewno nie zdążył bym się pouczyć
Ja- Zayn a tak właściwie dlaczego nie chodzisz do naszej szkoły ?
Zayn- Wiesz rodzice chcieli żebym poszedł do szkoły do której oni sami kiedyś chodzili.
Ja- Rozumiem.
Niall -Dobra zbieramy się bo już późno?
Ja-No Możemy 
Ruszyliśmy w stronę domu. Niall i Zayn odprowadzili nas pod drzwi.Proponowałam im kawę ale byli wykończeni  więc nie skorzystali, ale obiecali że jutro o 11 wpadną. No więc weszłam do domu. Pobiegłam na górę i wzięłam prysznic. Następnie zeszłam do kuchni, siedziała tam już Lili i jadła tosty. Ja też je sobie zrobiłam.Nalałam sobie Pepsi i usiadłam obok Lili. Po zjedzeniu kolacji Poszłam spać. Wstałam o 10 i poszłam się ubrać. Następnie zeszłam do kuchni.Lili jeszcze spala nalałam sobie pepsi i usiadłam na krześle była już 10 :20 . Podniosłam się z krzesła i poszłam obudzić Lili. Lili wstała i zeszła do kuchni nalała sobie soku i poszła się ubrać. Za jakieś 15 minut zeszła do kuchni . była już 10 : 45 .Siedzieliśmy tak i czekaliśmy,nagle rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi.Poszłam otworzyć.

 

poniedziałek, 10 lutego 2014

Cześć 6

Dziś pierwsza była matematyka, usiadłam w ławce koło mnie siedziała Lili a za mną Niall odwróciłam się do Niall'a i przywitałam się
-Hej Niall
-Hej Klaudia 
Lili również odwróciła się do Niall'a 
-O właśnie Lili to jest Niall.Niall to jest Lili
-Hej miło mi -Powiedzial Niall
-Mi również 
W tym momencie do klasy wszedł Nauczyciel zakończyliśmy rozmowę i odwróciliśmy się.Lekcja mijała wyjątkowo nudno,pisałam liściki z Lili.Reszta dnia również nie była za ciekawa.I w końcu koniec szkoły, wybiegłam ze szkoły i pod bramką czekałam na Lili za jakieś 3 minuty wybiegła Lili, zobaczyłam że ze szkoły wychodzi także Niall
-No to idziemy -Powiedziała Lili
-Nie, czekaj -W tym momencie odwróciłam wzrok na Niall'a
Lili podążyła za moim wzrokiem -ale na co mam cze.....aaaa no ta Niall
-Hej dziewczyny 
-No hej Niall
-To co mogę was odprowadzić
-No pewnie - Powiedziała Lili
Ruszyliśmy w stronę domu, szliśmy bez słowa nagle Niall zaczoł rozmowe
-Tooo co robicie dziś po południu 
-Nw pewnie będziemy się nudzić
-No to może dziś poszlibyśmy dziś gdzieś pochodzić 
-Gdzie ?
-No nw nie znam dobrze miasta zabiorę kolegę i możemy iść w czwórkę co wy na to 
-Jak dla mnie spoko - Powiedziała Lili
W tym momencie doszliśmy pod nasz dom
-No to jesteśmy umówieni -Powiedziałam 
-Tak -Odparł Niall -Hmmm... jest  14 to o 16?
-Dobra no to papa
-Papa
-No pa dziewczyny
Niall oddalił się 
-No Lili no to Biegniemy się przygotować 
-No
Weszłyśmy do domu 
-Klaudia a tak właściwie to wiesz co?
-No co ?
-Ciekawe jaki jest też jego kolega ?
-No ciekawe 
Dobra choć idziemy na górę.
 

sobota, 8 lutego 2014

Część 5

-No nareszcie-Powiedziała Lili- Ja zdążyłam zrobić zakupy i wrócić do domu a ty ?
-Noooo... bo wiesz ja troche no.... no wiesz zagadałam się wracając do domu 
-Ty zagadałaś się ciekawe z kim bo raczej sama do siebie nie gadałaś co?
-No jejku odprowadził mnie Niall
-Niall? To ten nowy tak?
-Tak :)
-Aaaaa to ciasteczko!
-No
-Zazdroszcze a teraz choć musimy odrobić zadania 
-Ok 
Zaczęłyśmy odrabiać Historie , Angielski i Matme . Gdy już skączyłyśmy poszłyśmy na basen bo nic lepszego nie przyszło nam do głowy. No a po basenie wróciłyśmy do domu.Nie mogłam przestać myśleć o Niall'u.
-Ej Klaudia widziałaś to ciacho na basenie
-Mhmm
-No Fajny był ,a ten brunet z tym małym bratem też był fajny no nie? 
-Mhm
-A co sądzisz o tym ratowniku z długimi włosami ?
-Mhm
-Czy ty mnie słuchasz !!!!!!
-Mhm
-Klaudia!!!!!!!!!!!!
-CO! JA! TAK! ale że co?

-Boże o czym ty myślisz 
-O Niall'u   
-No taaa trudno się domyślić
-Mhm
-Dobra ide spać bo kontakt z tobą jest mocno ograniczony
-Mhm
-To dobranoc 
-pa
I tak poszłyśmy spać