-"Co , czy on , ale że , chwila..... czy on właśnie zapytał mnie czy może MNIE odprowadzić do domu ale że mnie , nie to musiał być sen" Zamknęłam oczy , ale gdy je otworzyłam , byłam w tym samym miejscu . Popatrzyłam na Niall'a , i dopiero wtedy uświadomiłam sobie że on wciąż czeka na odpowiedź , której wcześniej mu nie udzieliłam .-Tak , Oczywiście że możesz -Tylko tyle zdołałam powiedzieć
-To świetnie , już myślałem że dziś mi nie odpowiesz - Powiedział po czym uśmiechnoł się i zaczęliśmy iść w kierunku ulicy na której mieszkam- To moje imię już znasz no a ty jak się nazywasz ?
-Jestem Klaudia - Odpowiedziałam krótko
-Klaudia? hmmmm podoba mi się to imie -Popatrzył prosto w moje oczy a ja czułam że się czerwienie .
-Z kąt jesteś -spytałam
- Z irlandii - Odpowiedział zaczeliśmy iść już bez słowa , zatrzymaliśmy się przy moim domu - O to tutaj mieszkasz ?
- Noo, tak - Powiedziałam i uśmiechnełam się.
-Heh , szkoda myślałem że przejdziemy się dalej - Wydawało się jakby posmutniał , ale zaraz znów się rozpromienił - No naszczęście jutro też jest szkoła i znów bęnde mógł cię odprowadzić
-No , chyba tak -Powiedziałam
-Świetnie a więc jesteśmy umówieni to do jutra pa- Powiedział i nie czekając na odpowiedż ruszył w swoją strone
-Pa -krzyknełam a on odwrucił się i pomachał do mnie odmachałem mu i poszłam do domu . Tam już czekała na mnie Lili.
_______________________________________________________
Przepraszam że tyle musieliście czekać na nowy rozdział , ale chwilowo nie miałam internetu , teraz gdy już go mam sprubuje coś wrzucać częściej , mam nadzieje ze sie podoba a na razie bardzo prosze o komentarze DZIĘKUJE^^
-To świetnie , już myślałem że dziś mi nie odpowiesz - Powiedział po czym uśmiechnoł się i zaczęliśmy iść w kierunku ulicy na której mieszkam- To moje imię już znasz no a ty jak się nazywasz ?
-Jestem Klaudia - Odpowiedziałam krótko
-Klaudia? hmmmm podoba mi się to imie -Popatrzył prosto w moje oczy a ja czułam że się czerwienie .
-Z kąt jesteś -spytałam
- Z irlandii - Odpowiedział zaczeliśmy iść już bez słowa , zatrzymaliśmy się przy moim domu - O to tutaj mieszkasz ?
- Noo, tak - Powiedziałam i uśmiechnełam się.
-Heh , szkoda myślałem że przejdziemy się dalej - Wydawało się jakby posmutniał , ale zaraz znów się rozpromienił - No naszczęście jutro też jest szkoła i znów bęnde mógł cię odprowadzić
-No , chyba tak -Powiedziałam
-Świetnie a więc jesteśmy umówieni to do jutra pa- Powiedział i nie czekając na odpowiedż ruszył w swoją strone
-Pa -krzyknełam a on odwrucił się i pomachał do mnie odmachałem mu i poszłam do domu . Tam już czekała na mnie Lili.
_______________________________________________________
Przepraszam że tyle musieliście czekać na nowy rozdział , ale chwilowo nie miałam internetu , teraz gdy już go mam sprubuje coś wrzucać częściej , mam nadzieje ze sie podoba a na razie bardzo prosze o komentarze DZIĘKUJE^^
Mi się bardzo podoba, idziesz w dobrym kierunku, pisz długie części. Taka mała rada :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Natalia Ż.
Dzikuje^^
OdpowiedzUsuń